Nie ma całkowicie skutecznych metod poddawania matek. Przestrzeganie podstawowych zasad, wybór optymalnego terminu, a przede wszystkim poddawanie wartościowych matek, może sprzyjać skuteczności wykonywanego zabiegu. Ta sama rodzina może chętnie przyjąć matkę lub potraktować ją wrogo. Rozpoznanie, w jakim stanie fizjologicznym znajduje się rodzina, i tworzenie w niej warunków sprzyjających przyjęciu matki to jedne z podstawowych umiejętności w racjonalnym pszczelarstwie. Pszczelarz, decydując się na określoną metodę, powinien być jej wierny i stosować jedynie nieznaczne jej modyfikacje, które w istotny sposób mogą się przyczynić do zwiększenia skuteczności przyjmowania poddawanych matek.

Warunki skutecznego przyjęcia matki

W celu zapewnienia dużej skuteczności przyjęcia poddawanej matki należy bezwzględnie przestrzegać następujących zasad:

– wymieniać matki wyłącznie w pniach, w których nie została zachwiana równowaga biologiczna, gdyż rodzina w nastroju rojowym bardzo trudno przyjmuje nową matkę;

 – upewnić się, czy rodzina na pewno nie ma matki lub odciągniętych mateczników;

 – pamiętać, iż młode pszczoły chętniej przyjmują nową matkę niż stare;

 – nigdy nie poddawać nieunasiennionej matki do rodziny, której zabrano matkę czerwiącą;

 – poddawać nową matkę w klateczce możliwie blisko czerwiu, między plastrami z młodym czerwiem, ma ona większą szansę spotkania się z karmicielkami zaraz po wypuszczeniu z klateczki.

Dużą pomocą przy poddawaniu matki w klateczce jest uważna obserwacja zachowania się pszczół znajdujących się w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Jeśli zachowują się one przyjaźnie, karmią matkę przez oczka siatki (kratki) i nie próbują jej łapać żuwaczkami, można usunąć zatyczkę, umożliwiając wygryzienie przez pszczoły ciasta i wypuszczenie matki. Podkarmienie w tym czasie rodziny sprzyja rozchodzeniu się feromonów produkowanych przez nową matkę, zwiększając prawdopodobieństwo jej przyjęcia. Pamiętać jednak należy, iż nieostrożne podkarmienie, i wywołanie rabunku w pasiece, może przynieść skutek odwrotny. Jak wykazały najnowsze badania własne, rodzaj użytej klateczki do poddawania nie odgrywa istotnej roli. W Centrum Pszczelarskim w Nepalu autorzy testowali 3 rodzaje klateczek polistyrenowych aktualnie produkowanych w Polsce (I – ze zwykłą komorą pokarmową, okrągłe otwory w klateczce; II – ze zwykłą komorą pokarmową, kwadratowe otwory w klateczce; III – z komorą pokarmową przedzieloną kratą odgrodową – zasada klateczki Millera – okrągłe otwory w klateczce) i nie stwierdzili istotnych różnic w skuteczności przyjęć. Podobne obserwacje mają pracownicy Katedry Pszczelnictwa UWM w Olsztynie, którzy nie stwierdzili istotnych różnic między poddawaniem matek w klateczkach z pszczołami towarzyszącymi lub bez nich

Uniwersalna metoda poddawania matek

 Jest to metoda najczęściej stosowana, łatwa i skuteczna. Można ją stosować, poddając zarówno matki nieunasiennione, jak i unasiennione naturalnie i sztucznie. Po 3 – 5 godzinach od osierocenia rodziny w środku gniazda, między plastry z czerwiem, należy umieścić klateczkę z matką wraz z towarzyszącymi jej pszczołami, koniecznie ciastem do dołu, według następującego sposobu:

 – między plastrami w uliczce jest bardzo niebezpiecznie, gdyż duża liczba pszczół obsiadająca klateczkę może spowodować przegrzanie, a nawet „ugotowanie” matki w klateczce;

 – umieścić klateczkę na dolnej beleczce plastra, w pozycji poziomej, przy tylnej ścianie ula;

 – wyciąć otwór na plastrze przy bocznej beleczce, w pobliżu czerwiu lub wcisnąć klateczkę w tym miejscu między beleczkę a plaster (polecane w słabych rodzinach).

Ważne jest, aby umieszczając klateczkę, zapewnić swobodny dostęp pszczół z rodziny do otworów klateczki. Duże otwory w komorze pokarmowej muszą być zabezpieczone. Po 3 dniach przejrzeć gniazdo i dokładnie zniszczyć wszystkie mateczniki. W tym celu najlepiej strząsnąć z pszczół każdy wyjmowany plaster i dopiero wówczas szukać na nim mateczników. Następnie odblokować komorę pokarmową, wyjmując lub wyłamując zatyczkę. Nie wcześniej jak po 5 dniach można sprawdzić przyjęcie matki. Warto pamiętać, iż podczas tego sprawdzania mogą być jeszcze mateczniki ratunkowe, co wcale nie musi oznaczać braku matki.

Poddawanie mateczników

Innym sposobem, który można polecić pszczelarzom wychowującym matki na własne potrzeby, jest poddawanie mateczników na 1-2 dni przed wygryzieniem. Matki wygryzające się z naturalnych mateczników są prawie zawsze akceptowane przez pszczoły. W rodzinie nie może być matki, ponieważ matka w mateczniku zostanie natychmiast przez nią zabita.

Mimo dużej skuteczności w przyjmowaniu wygryzających się matek poddawanie mateczników również obarczone jest pewnym ryzykiem. Przede wszystkim nie ze wszystkich mateczników matki się wygryzą. Dlatego w dzień po spodziewanym terminie wygryzania należy …

wszystkie mateczniki skontrolować. Za pewne należy uznać te, których wieczko zostało równo odgryzione przez wychodzącą z matecznika matkę.

Mimo to nie ma gwarancji co do kondycji wygryzających się matek i pewności, że nie miały wad budowy, na przykład zdeformowanych skrzydeł czy niewłaściwie wykształconych odnóży. Matki te nie są oznakowane, trudniej będzie więc je wyszukać, a po ewentualnym późniejszym znakowaniu mogą być zabite lub uszkodzone przez pszczoły.

Dobre przyjmowanie przez pszczoły matek wygryzających się z mateczników podsunęło pomysł, by tym samym sposobem poddawać inne matki, na przykład nieunasiennione, lecz już oznakowane lub unasiennione sztucznie bez sprawdzonego czerwienia.

Można do tego używać sztucznych mateczników, wykonanych z tworzyw sztucznych lub nasączonej gorącym woskiem pszczelim tektury, a nawet naturalnych już wygryzionych mateczników po włożeniu do nich matek. Poziom akceptacji poddawanych tym sposobem matek jest podobny do uzyskiwanego przy poddawaniu matek w klateczkach wysyłkowych.

Poddawanie matek w izolatorach:

Ramkę  z wygryzającym się czerwiem i zapasami wkładamy do izolatora jednoramkowego / bez pszczół/. Do izolatora wpuszczamy matkę. Izolator usuwamy dopiero wtedy, gdy młoda matka zaczerwi ramkę. W międzyczasie sprawdzamy, czy nie pojawiają się mateczniki na ramkach poza izolatorem. Jest to metoda bardzo skuteczna, nadaje się do poddawania szczególnie cennych matek.

Poddawanie matki bezpośrednio na plaster lub przez wylotek

Dość często się zdarza, że rodzina bez mateczna przyjmie matkę, która zbłądzi do niej, wracając z lotu godowego lub naleci na nią wraz ze słabym rojem. Pszczoły wpuszczą taką matkę do swojego ula i ją zaakceptują mimo obecności w gnieździe mateczników, które natychmiast zostaną zlikwidowane. Tę właściwość można wykorzystać do bezpośredniego poddawania matek przez wylotek.

W ten sposób można poddawać zarówno matki czerwiące, jak i nieunasiennione. Ryzyko tej metody jest większe niż przy poddawaniu w klateczkach, ponieważ pszczoły mogą matkę zabić przy pierwszej próbie dostania się do ula, mogą też agresywnie odnosić się do niej później. Niemniej niektórzy pszczelarze preferują tę metodę i stosują ją z dobrym skutkiem.

Samo poddawanie jest bardzo proste i polega na wypuszczeniu matki z klateczki na mostek wylotowy i obserwacji zachowań pszczół podczas jej wchodzenia do ula. By poddawana matka nie uciekła, można posmarować jej skrzydełka miodem. Inny sposób, jeszcze bardziej ryzykowny, to …

puszczanie matki na plaster, między znajdujące się na nim pszczoły.

Poddawaną matkę można całą wysmarować miodem, nie tylko skrzydełka, wtedy będzie się ona poruszać powoli, co zabezpieczy ją przed gwałtownymi reakcjami obronnymi pszczół. Przy okazji zlizywania z niej miodu pszczoły szybko zapoznają się z wydzielanymi przez nią feromonami i uznają ją za „swoją”. Obydwoma opisanymi metodami nie można poddawać matek unasiennionych sztucznie bez sprawdzonego czerwienia.

Poddawanie matki z odkładem

Bardzo skuteczną metodą jest podawanie matek wraz z odkładem. Matka poddana do wcześniej utworzonego odkładu zaczyna w nim czerwić, dzięki czemu dobrze znana jest jej kondycja.

Pomija się więc ryzyko osłabienia rodziny, gdyby czerwiła słabo, trutowo lub nie czerwiła wcale.

To samo dotyczy poddawania matek nieunasiennionych. W wypadku niezaakceptowania przez pszczoły, zaginięcia w czasie lotu godowego lub niepodjęcia czerwienia strata będzie dotyczyć tylko odkładu, nie zaś całej rodziny.

Matkę z odkładem poddaje się, przesiedlając odkład do rodziny, której wcześniej odebrano matkę lub nawet rodzinie ze starą matką. Przy przesiedlaniu odkładu w środek rodziny bezmatecznej matkę warto …

zabezpieczyć, zamykając ją „na ciasto” w klateczce wysyłkowej. Jeżeli odkład dostawiany jest z boku (w ulu leżaku) lub do górnego korpusu, matka może być wolna.

Poddawanie matek sztucznie unasiennionych

Oddzielnym zagadnieniem jest wymiana matek na sztucznie unasiennione bez sprawdzonego czerwienia, które z reguły są mniej chętnie przyjmowane niż nieunasiennione. Należy stwierdzić, iż w tym wypadku konieczna jest szczególna ostrożność. Najlepiej takie matki poddać w klateczkach „na głucho” co najmniej na kilka dni. Dopiero po zniszczeniu mateczników i upewnieniu się, że pszczoły chcą przyjąć matkę, można usunąć zatyczkę, umożliwiając pszczołom zjedzenie ciasta i wypuszczenie jej z klateczki.

 Jak interpretować reakcję pszczół na matkę w klateczce po 1 – 2 dobach od poddania:

 – klateczka czysta, z nie zaklejanymi otworami przez pszczoły – należy ocenić zachowanie pszczół na klatce, a następnie w jej wnętrzu:

 – reakcja negatywna – agresywne zachowanie się pszczół na zewnątrz i martwe lub zaniepokojone w klatce pszczoły oznaczają konieczność zabrania matki, można próbować poddać inną matkę lub wyjaśnić przyczyny (trutówki lub matka, lub mateczniki);

 – reakcja pozytywna – pszczoły na klatce są spokojne i przyjazne osobnikom znajdującym się wewnątrz klateczki, można usunąć zawleczkę, co umożliwi pszczołom wyjedzenie ciasta i wypuszczenie matki;

– otwory zaklejone woskiem – reakcja pozytywna, należy usunąć zatyczkę;

– otwory zakitowane propolisem – reakcja negatywna (pszczoły w klateczce często są już martwe), należy zabrać matkę, jeśli żyje, zwykle następuje to po 5 – 7 dniach.

 JASIŃSKI (1995) wykonał w ostatnich latach wiele prac, w których udowodnił, że pszczoły uszkadzają matki przez oczka siatki w klateczkach. Z uszkodzeniami wiązano zatem niechętne przyjmowanie matek sztucznie unasiennionych bez sprawdzonego czerwienia. Szczegółowe badania WILDE i LOCA (1997) nie potwierdziły tych przypuszczeń. Autorzy ci, poddając sztucznie unasiennione matki uszkodzone, bez sprawdzonego czerwienia do nowo nasiedlonych ulików weselnych, uzyskali 97,3% przyjęć. Poddawanie w podobnych warunkach matek nieuszkodzonych dało gorszy o 15% rezultat (82,0).

Źródło:

Łatwe i skuteczne sposoby wymiany matek pszczelich – Jerzy Wilde, Maria Wilde, Elżbieta Gogolewska

www.pasieka24.pl